5 godzin jazdy pociągiem, ale opłacało się..to były dwa świetne dni, spotkałam tak wiele osób z którymi pisałam tylko fejsbukowo.Tyle konkursów,promocji,nowości aż trudno było wszystko zapamiętać.Dobrze, że zabrałam ulotki.Stowarzyszenie bardzo się postarało,wykłady były bardzo ciekawe.Gotował dla nas Karol Okrasa,Atalier Smaku,Schaer.Spotkanie z Agatą Młynarską też było miłe.Ci co nie mogli mleka,jajek też znaleźli coś dla siebie! :)
Towarzyszyła mi mama oraz Ola, jak widać pizza Schaer była pyszna !
Wykłady były bardzo interesujące...
Kochana Leo ♥
Pyszne zapiekanki...
Sok borówkowy, który mnie zachwycił :)
Gotujemy :)
Przed odjazdem weszliśmy do Złotych Tarasów...
♥♥♥
Ola zdobyła dla mnie płatki teff, do zobaczenia za dwa lata! ♥
<3
OdpowiedzUsuńAleż Ci zazdroszczę! Ja też z chęcią bym się tam znalazła...
OdpowiedzUsuńNaprawdę było super, co bym dała aby być tam dłużej!
Usuń